Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 wyrazów. Matura 2021, termin dodatkowy. Określ, jaki problem podejmuje Walter Hilsbecher w podanym tekście. Zajmij stanowisko wobec rozwiązania przyjętego przez autora, odwołując się do tego tekstu oraz innych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 wyrazów. Szczerze mówiąc, zaczęłam pracy szukać 2.09, a już 18.09 byłam zatrudniona. Ci, co śledzą mnie od dłuższego czasu to wiedzą jaka ta praca. Pracowałam na stanowisku doradcy klienta w sklepie meblowym. Nie wygląda to źle, praktycznie siedziało się na tyłku te kilka godzin, ale ta praca miała jeden największy minus i kilka Jak ci się podoba ten wynik? Co nie jest brane pod uwagę? Teraz przejdźmy do drugiego sposobu osiągnięcia celu. Tam, gdzie wszystko jest brane pod uwagę, a sukces czasami po prostu przewraca się. "Pracuj przez 15 godzin dziennie, jak przeklęty, zwłaszcza przez pierwsze trzy lata! Uwierz w siebie, nie słuchaj nikogo (!!) i masz motyw Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. Czy masz wymarzoną pracę? Większość osób na to pytanie odpowiada niestety „nie”. Czego zatem potrzeba, aby odnaleźć szczęście na współczesnym poplątanym rynku pracy? Jak zapanować nad własną karierą teraz i w kolejnych latach? Jak być szczęśliwym i spełnionym w pracy? Według Helen Tupper i Sary Ellis autorek nominowanego do wielu nagród podcastu Amazing If oraz bestsellerowej książki Praca marzeń, musisz posiąść pięć umiejętności zawodowych. „Posady na całe życie to już przeszłość, zmieniły się też oczekiwania pracowników dotyczące kariery”. – Helen Tupper i Sara Ellis Praca marzeń. 5 umiejętności zawodowych które musisz mieć aby ją zdobyć i odnieść sukces #01 Superatuty Superatuty, czyli rzeczy, które wychodzą ci świetnie. Musisz wiedzieć, jakie są twoje mocne strony, i aktywnie je demonstrować we wszystkim, czego się podejmiesz. #02 Wartości Wartości, czyli co sprawia, że jesteś, kim jesteś. Uzmysłowienie sobie, co cię motywuje i napędza, pomoże dokonywać właściwych wyborów związanych z karierą oraz dogłębnie zrozumieć otaczających cię ludzi. #03 Pewność siebie Pewność siebie, czyli wiara we własne możliwości. Każdego z nas czasem dopada niepewność, która hamuje nasz zapał do pracy. Można się jednak nauczyć trzymać je na wodzy, skupiając się na sukcesach i budując potężny system mentalnej odporności. #04 Sieć kontaktów Sieć kontaktów, czyli ludzie pomagający innym ludziom. Ważne jest, by budować relacje międzyludzkie tak, żeby miały one dla ciebie sens, oraz nauczyć się tkać sieć kontaktów z myślą o tym, co możesz od siebie dać, a nie tylko zyskać. #05 Przyszłe możliwości Przyszłe możliwości, czyli śledzenie dostępnych opcji. Plany zawodowe to przeżytek; musisz się skupić na dostrzeganiu nadchodzących szans oraz działaniach, które już dziś pozwolą ci z nich skorzystać. Zastanów się, co motywuje cię do wykonywania wybranej pracy i w jaki sposób może to być pomocne w zabezpieczeniu kariery na przyszłość. Praca marzeń. Stwórz karierę, którą pokochasz! Dzisiejszy rynek pracy różni się od tego jaki był jeszcze kilka lat temu. Aby w pełni korzystać z wolności, jaką oferuje nam współczesny rynek pracy, trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań: Jakie są moje mocne strony? Co jest dla mnie ważne w życiu? Co mnie napędza i motywuje? Gdzie chcę się znaleźć w przyszłości? Dobra wiadomość jest taka, że każdy jest w stanie zdobyć te umiejętności, bez względu na to, na jakim etapie kariery się znajduje. Nieważne, czy właśnie dostałeś pierwszą pracę, zarządzasz zespołem czy prowadzi własną firmę. Jeśli chcesz poczuć się szczęśliwy i spełniony w swoje pracy to książka Praca marzeń Helen Tupper i Sary Ellis z pewnością ci w tym pomoże. Praca marzeń. Stwórz karierę, którą pokochasz. – Tupper Helen , Ellis Sarah Dzięki poradnikowi Praca marzeń: dowiesz się jak, kiedy i dlaczego zmienił się rynek pracy oraz co to oznacza dla twojej kariery zawodowej okryjesz swoje mocne strony i dowiesz się jak z nich czerpać uzmysłowisz sobie jakie wartości cię motywują i napędzają; zrozumiesz też jak wykorzystać te wartości w pracy przyjrzysz się swojej obecnej sieci kontaktów i zidentyfikujesz wymagające uwagi luki nauczysz się rozpoznawać i wykorzystywać nadchodzące szanse zawodowe. a na deser otrzymasz 100 rad zawodowych od inspirujących postaci i ludzi sukcesu, którzy podzielą się z tobą cennymi wskazówkami. Zaprojektuj karierę, która będzie Ci odpowiadać. Wykonuj pracę marzeń! „Zejdź z drabiny, poszukaj nowych szans i zaprojektuj karierę, która będzie ci odpowiadać”. – Helen Tupper i Sara Ellis Źródło: Praca marzeń. Tupper Helen , Ellis Sarah, Wydawnictwo w Polsce Znak Literanova 2022, tłumaczenie: Marcin Sieduszewski Sprawdź też: Co zrobić aby praca była frajdą? Korporacyjni Rebelianci mają na to sposób (Uwaga! Ostrzegam, że trochę się pomądrzę bo zarówno ekonomia jak i obszar motywacji pracowników to moje koniki! Ale spokojnie, będzie znośnie 🙂 )Praca to nieodłączny element naszego życia. Wiadomo, monety same nie załadują się do naszej kiesy (nawet jeśli Twój przypadek to wyjątek i właśnie robisz samolociki z wpadających bezwysiłkowo do Twojego portfela eurasów, wciąż warto czytać dalej). Czynnik materialny to nie jedyny wyznacznik i motywator, decydujący o atrakcyjności miejsca pracy. Jakie są pozostałe? Ile należy zarabiać żeby czuć satysfakcję? Czy należymy do gatunku homo corporatius? I wreszcie, jaki zawód wybrać, aby być szczęśliwą? Wszystko znajdziesz w tym artykule. Bo to co nas podnieca, to się nazywa kasa… Możesz rzec: zależność jest prosta. Im więcej pieniędzy, tym szczęśliwsze życie. Im więcej kasy, tym lepsze miejsce pracy. Czy aby na pewno? Czy zawsze wystarczy dorzucić trochę monet, aby zmotywować pracowników oraz zachęcić nowych kandydatów do pracy? Niekoniecznie. Wszystko zależy od charakteru pracownika ale również od jego wieku. I tak, generalnie, finansowy aspekt cenią sobie zwłaszcza młodzi ludzie przed 30-tką, którzy to są przekonani o swoich wysokich umiejętnościach (niestety, nie zawsze to prawda, biorąc pod uwagę zwłaszcza wiedzę wyłącznie teoretyczną, zdobytą podczas studiów) chcą dostać wysoką pensję na start, szybko awansować i zarabiać coraz więcej. Z powodu ich nierzadkiej nielojalności wobec pracodawcy i kariery przypominającej szachowego skoczka, łatwo ich zmotywować dodatkowym ,,groszem”. Nieco ciężej skusić samymi finansami pracowników 30 i 40 plus. Wyrobiwszy sobie bowiem markę i autorytet w firmie i na rynku, chcą się dalej rozwijać, więc cenią sobie inne atrybuty pracy, jak dostęp do szkoleń, ścieżka kariery czy poziom autonomii na danym stanowisku. Jeszcze trudniej zwabić finansami pokolenie 50 plus. Z jednej strony, najczęściej to wartościowi, kompetentni pracownicy, którzy spędzili większość życia zawodowego w danej firmie, są cenieni za zdobywany przez wiele lat profesjonalizm. Pokolenie to jest mniej skłonne do zmian, a niektórzy traktują miejsce pracy jako ,,dożywocie”, chcąc dotrwać stabilnie do że ze względu na wiek i etap życia zawodowego może być łatwiej bądź trudniej kogoś zmotywować czy zwabić za pomocą dodatkowych funduszy. A może to zależy od ilości tych funduszy? Niebagatelne znaczenie ma tu krańcowa użyteczność dochodu czyli ile radości daje nam każda kolejna zarobiona złotówka. Już sama logika wskazuje, że im więcej zarabiamy, tym jesteśmy szczęśliwsi ale tylko do pewnego momentu! Później ta rosnąca zależność nieco wyhamowuje a nawet spada! Co to oznacza w praktyce? A no to, że inaczej cieszy stówka premii, gdy zarabiasz tysiąc a inaczej, gdy 10 tys. Ile więc trzeba zarabiać, żeby osiągnąć stan optymalny? Wg badań Kahnemana i Deatona (czytaj więcej) owym progiem jest 75 tys. dolarów rocznie. Jak i czy te badania da się przenieść na polskie społeczeństwo – nie wiadomo. Kolejną zagadką jest wpływ inflacji od 2010 roku na podane kwoty. Ale wróćmy do milszych tematów. Co mi Panie dasz, w ten niepewny czas? Mieliśmy pieniążki, co jeszcze może decydować o naszym zadowoleniu z pracy? Tal Ben-Shahar w swojej książce ,,W stronę szczęścia” twierdzi, że nasza praca powinna spełniać 3 warunki, abyśmy mogli czuć się szczęśliwi:Sens – nieco idealistycznie mówiąc, to co robimy, daje nam poczucie sensu, jest zgodne z naszymi wartościami, ideałami i – najzwyczajniej w świecie mamy z tego, co robimy – wykonywane zajęcie jest zgodne z naszymi umiejętnościami i mocnymi stronami (znaleźć je pomoże Ci mój darmowy eBook – pobierz ).Każde kolejne pokolenie uczy nas nowych rzeczy. Nasi rodzice najbardziej cenili stabilność miejsca pracy i terminowość wypłacania pensji. Natomiast teraz, w dobie millenialsów, na wartości wciąż zyskują inne czynniki, takie jak: możliwość rozwoju osobistego, atmosfera, elastyczne godziny pracy (albo całkowita zdalność, co pokazały nam czasy pandemiczne), zakres autonomii i tego, na ile sami możemy podejmować decyzje, prestiż oraz standard miejsca pracy czy inne benefity pozapłacowe. Firmy wciąż prześcigają się, aby zapewnić nowe, konkurencyjne zachęty dla obecnych i przyszłych pracowników. Pokoje relaksu, popracowe treningi boksu, bilety do kina, żłobek dla dzieci, dodatkowe dni wolne czy też niebanalne integracje zaczynają stawać się standardem niczym sławetne, korporacyjne owocowe czwartki. Homo corporatius Wywołałam temat corpo niczym vege dżina z loftowej lampy ledowej. Tak się składa, że moja córka aktualnie uczy się mówić. Z wielkim zapałem poznaje coraz większą liczbę słów i odgłosów, szczeka na psy, pokazuje paluszkiem i nazywa poszczególne przedmioty. Zachwycona i dumna, postanowiłam wspierać dalej ten rozwój. Jako, iż nie oszczędzam na książkach a moja latorośl także docenia kontakt z papierem (a szczególnie kolorową ilustracją), kupiłam książkę: ,,100 pierwszych słów w mieście”. Podczas oglądania moją uwagę wzbudziły obrazki, opisujące przedmioty w pracy. Zaczęłam się zastanawiać nad celowi, który przyświecał pomysłodawcom w przedstawieniu milusińskim tak bogatego arsenału korporacyjnych obiektów. No bo, czy mając do dyspozycji wszystkie słowa świata, które mniej lub bardziej kojarzą się z codzienną egzystencją w mieście, nauczyłybyście je pierwszych słów: kserokopiarka, fax czy też recepcja? Że tak zapytam, po jaką cholerę?I tu zaczęłam się zastanawiać. A może nasz byt jest nieodłącznie związany z pracą? Niby się mówi, że pracujemy, by żyć. A może odwrotnie? Może warto zapoznawać dzieci od samego początku z założeniami ich egzystencji: zobacz, to chleb, to lala a to dedlajn? Spójrz Skarbie i ucz się, Twoje przyszłe kredyty same się nie spłacą…Czy w obecnych czasach jesteśmy predystynowani do egzystencji w korporacjach? I tak i nie. Tak, bo ogromne firmy oferują długą listę korzyści, poczynając od finansowych aż do innych benefitów wspomnianych powyżej. Nie, bo wielkie korpo zaczynają być passe, zgodnie z ideą slow life bo wiadomo, mają one wspólnego z uważnością i mindfulness tyle, co korporacyjne zajęcia jogi po godzinach. Opisałam dwie skrajne drogi, ale czy jest coś pomiędzy? Oczywiście! Można zdobywać doświadczenie w korpo a później przekuć je na inny, bardziej kameralny grunt lub własną działalność. Można też pracować całe życie w korpo, swoimi metodami, w zgodzie ze swoimi wartościami. Ale też nie generalizujmy. Równie dobrze, możesz w małej rodzinnej firmie odnaleźć kołchoz a w osobie szefa tego przybytku – naganiacza niewolników. Najlepszy zawód pod słońcem Nareszcie dochodzimy do sedna. Jeśli nerwowo scrollowałaś artykuł w oczekiwaniu, aż w końcu zdradzę, jaki zawód masz wybrać, gdzie pracować, żeby czuć się szczęśliwą, to wreszcie nadszedł ten moment. Uwaga, już zdradzam… Jesteś gotowa? Odpowiedź jest taka, że nie ma jednej, jedynej drogi i wyboru! Każda z nas jest inna i potrzebuje innych rozwiązań. Rozczarowana? Jako zadośćuczynienie biję się w piersi i oferuję, że pomogę Ci odkryć, jaka jest Twoja droga. Jak to zrobić? Poniżej krótka lista. Wsłuchaj się w siebie. Zastanów się, co jest dla Ciebie ważne – jakie cechy, wartości, atrybuty miejsca pracy cenisz. Czego potrzebujesz? Jakim Twoim potrzebom ma sprostać podejmowana praca? Co Cię motywuje? Zrób rachunek sumienia. Jakie masz mocne strony i umiejętności? Co możesz zaoferować pracodawcy? Za co Cię będzie cenić szef i współpracownicy? Jaka jest Twoja przewaga? Co masz takiego, czego nie mają inni? Twoje mocne strony pomoże odkryć i rozwijać mój darmowy e-book – pobierz. Ustał ścieżkę kariery. Zastanów się, w jakim miejscu chciałabyś być za 5, 10 a może 15 lat? W jakiej branży, firmie, na jakim stanowisku? Ile będziesz zarabiać? Co chcesz robić? Jakimi ludźmi chcesz się otaczać? Masz to? Ustal, co musi się stać po drodze, abyś osiągnęła poszczególne stanowiska docelowe. Szukaj wsparcia. Skonfrontuj swoje marzenia, plany i cele z najbliższymi, rodziną i znajomymi. Szukaj u nich wsparcia i motywacji. Możesz udać się także do doradcy zawodowego lub coacha, który to pozwoli ustalić i wzmocnić Twoją motywację, ustalić i zaplanować ścieżkę kariery oraz wdrożyć odpowiednie działania. Możesz też wybrać eksperta, który dzięki swojemu doświadczeniu i znajomości praktyk i narzędzi odpowiednio Cię przygotuje do poszczególnych zadań (W swojej pracy łączę elementy coachingu i mentoringu. Umów się na darmową konsultację). Ceń się! Doceniaj każdy swój sukces i go celebruj! Nie zawsze jednak udaje się znaleźć pracę marzeń tak szybko, jak tego oczekujesz. Tempo awansów jest zależne od wielu czynników. Jeśli nie udaje Ci się czegoś osiągnąć tak szybko, jak zakładałaś, nie trać wiary w siebie! Gdy jednak czujesz, że coś trwa zdecydowanie za długo albo coś nie dzieje się ewidentnie po Twojej myśli, wróć do swojego planu, zrewiduj go. Może pojawiły się jakieś czynniki, których nie uwzględniłaś? Dbaj także o motywację. Skorzystaj ze wsparcia bliskich oraz ekspertów. Pamiętaj, że gdziekolwiek pracujesz, cokolwiek robisz, masz moc! Ściskam, Aleksandra Umrę ci kiedyś Oczy mi zamkniesz i wtedy swoje smutne, zdziwione – bardzo otworzysz… Julian Tuwim Jacek Hugo Bader w swoim reportażu pt. „Długi film o miłości”, pyta alpinistę Krzysztofa Tarasewicza, czego najbardziej boi się w życiu. Ten odpowiada, że śmierci. Hugo Bader konstatuje, że nie można powiedzieć, aby specjalnie jej unikał. Na to Tarasewicz odpowiada, że boi się o swoją rodzinę, o to jak ona by to zniosła gdyby on nagle zginął na jednej z wypraw, gdyby pozostali sami. O śmierci przypominamy sobie zawsze wtedy, gdy zapuka do nas pod postacią śmierci bliskiej osoby, choroby, czy zdarzenia w życiu. Zawsze wtedy, gdy boimy się coś utracić. Najbardziej przerażająca wtedy staje się perspektywa tego ostatecznego utracenia naszej głównej wartości, jaką jest życie. Chociaż boimy się śmierci ona nadejdzie. Zabierze nas i naszych bliskich. Nie oszczędzi ani pięknych, ani brzydkich, ani starych ani młodych. Ostatnimi czasy opinią publiczną wstrząsnęła informacja o śmierci Anny Przybylskiej. Gazety i portale społecznościowe zdawały się krzyczeć jednym głosem – Jak to?! Umiera piękna i młoda kobieta, osieraca trójkę dzieci, zostawia przystojnego, bogatego męża. Nie było jej dane długie życie. Jednak z drugiej strony, to które miała wydała się przeżyć zgodnie ze swoimi marzeniami, najlepiej jak się dało. Stephen Covey w swojej książce „7 nawyków skutecznego działania” postuluje – zawsze zaczynaj z wizją końca. Planując swoje życie teraz i przeżywając je dzień po dniu, myśl o tym co chcesz po sobie pozostawić, co chcesz aby powiedziano o tobie nad twoim grobem. Covey wierzy, że taka optyka pozwoli nam żyć pełnią życia już teraz, nie czekając na bliżej niesprecyzowaną przyszłość, w której będziemy mogli spełnić swoje marzenia, zaparkowane na wielkim parkingu ze stanowiskami takimi jak „gdy spłacę kredyt”, „gdy dzieci dorosną”, „gdy będzie mnie stać”, „na emeryturze” i wiele innych, bo każdy ma swoje wymówki. Tymczasem życie biegnie swoim tempem, nie zwalnia nie przyspiesza, po prostu mija. Nie dajmy się mu zaskoczyć. Jaka jest Twoja wizja końca? Co i z jakiego powodu odkładasz? Kiedy to w końcu zrobisz? Co możesz zrobić już dziś, by przybliżyć się do realizacji Twoich marzeń? Napisz w komentarzach, co zrobisz dziś, zrób to, i wróć tu wieczorem i napisz “Zrobione!” Post gościnny, Autor: Anna Jędrzej

jaka jest twoja praca marzeń